lis 3, 2016

Znakowanie leków - rozwiązanie przyszłości

 

drugs.pngChociaż substancje lecznicze stosowane są od tysiącleci, to dopiero XX wiek przyniósł gwałtowny rozwój w dziedzinie leków. Dzięki temu zapomnieliśmy już, jak zabójcze mogą być niektóre choroby (np. zapalenie płuc, gruźlica i biegunka, które w 1900 roku spowodowały ⅓ zgonów w Stanach Zjednoczonych). Ocenia się, że gdyby nie wprowadzenie do leczenia pierwszego antybiotyku, penicyliny, światowa populacja byłaby obecnie mniejsza o 75%. Nic więc dziwnego, że penicylinę nazywa się cudownym lekiem.


Niestety, nawet cudowne rozwiązanie nie jest pozbawione wad. To samo dotyczy leków. Z ich przyjmowaniem i sprzedażą wiąże się wiele problemów. Dzisiaj chciałbym się skupić na tych zagadnieniach, które już niebawem mogą zostać rozwiązane za pomocą nowoczesnych technologii. Chodzi o niestosowanie się do zaleceń lekarskich dotyczących przyjmowania leków (ang. non-adherence) oraz o przyjmowanie podróbek leków.


W krajach rozwiniętych problem non-adherence dotyczy niemal 50% osób chorujących na choroby przewlekłe i pociąga za sobą ogromne koszty (w samych Stanach Zjednoczonych rocznie nawet 300 miliardów dolarów). Nic dziwnego, przepisujemy coraz więcej leków, co więcej, niektóre z nich pacjenci muszą przyjmować kilka razy dziennie, przed, po jedzeniu, w czasie posiłku… Problem ten dotyczy zwłaszcza osób starszych, które często cierpią na wiele chorób przewlekłych i przyjmują codziennie kilkanaście różnych leków.

TruTag.jpeg


Chociaż w rozwiązaniu problemu non-adherence pomocne mogą być przypominające o wzięciu leków aplikacje na smartfony, to jego prawdziwym rozwiązaniem wydaje się być system Proteus Digital Health. Działanie Proteusa jest wyjątkowo proste. System składa się bowiem z biometrycznego plastra, który pacjent nakleja na skórę, i czujników wielkości czubka ołówka, umieszczanych w leku. Jeśli lek zostanie połknięty, czujnik trawiony jest w żołądku, a informacja o tym przekazywana jest do plastra, a stamtąd do aplikacji na smartfonie pacjenta (a także, jeśli pacjent wyrazi na to zgodę, do jego opiekuna czy lekarza). Proteus otrzymał już akcept Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (ang. Food and Drug Administration, FDA), ale zanim udzieli ona zgody na powszechne wprowadzenie systemu na rynek, oczekuje większej ilości danych dotyczących połączenia systemu ze specyficznymi lekami.


Innym powszechnym problemem jest przyjmowanie przez pacjentów podróbek leków. Jest on nasilony zwłaszcza w dobie Internetu, gdzie jak grzyby po deszczu pojawiają się nielegalne “apteki”, kuszące klientów atrakcyjnymi cenami i brakiem konieczności posiadania recepty. W naszym kraju leki sprzedawane są też na forach internetowych czy siłowniach. Jednak Światowa Organizacja Zdrowia (ang. World Health Organization, WHO) ocenia, że aż 50% leków sprzedawanych w Internecie to podróbki. A tutaj sprawa może przybrać bardzo niebezpieczny obrót. Otóż takie leki mogą zawierać domieszkę substancji, które są potencjalnie zabójcze (np. w lekach na serce stwierdza się trutkę na szczury, a w antybiotykach tusz do drukowania). To wszystko spowodowane jest tym, że “producenci” podróbek chcą jak najbardziej zminimalizować koszty, używając jak najtańszych substancji dodatkowych. Stawka jest bardzo wysoka, bo wartość rynku podrobionych leków ocenia się na niemal 500 miliardów dolarów rocznie! Niestety, z powodu zażywania podróbek leków co roku umiera na świecie około miliona osób. Np. w lipcu tego roku na amerykańskim rynku wykryto obecność dużej liczby tabletek mających zawierać oksykodon, do których domieszano dużo silniejszy i łatwy do przedawkowania fentanyl.


W rozwiązaniu tego problemu może pomóc technologia, nad którą pracuje amerykańska firma TruTag Technologies. Są to jadalne znaczniki, bardzo małe kody, które w prosty sposób umieszcza się w lekach podczas ich produkcji. Znaczniki te zbudowane są z dwutlenku krzemu, czyli krzemionki, od lat używanej w jedzeniu i medycynie. W takich kodach zapisane są informacje na temat producenta leku i można je skanować w celu stwierdzenia, czy lek jest oryginalny. Na razie produkt ten skierowany jest do firm farmaceutycznych, ale jego twórcy zamierzają też opracować przeznaczoną na smartfony wersję, z której będą korzystać pacjenci i lekarze.

Materiały graficzne: Proteus Digital Health, TruTag Technologies