mar 24, 2016

Treści na stronie www lekarza, czyli gdy lekarz bierze się za pisanie

doctor_typing
W naszych publikacjach kilka razy poruszaliśmy temat strony internetowej lekarzy. Pisaliśmy o tym, jakie informacje muszą się na niej znaleźć i jak powinien wyglądać jej projekt. Tymczasem w polskim Internecie nie brakuje poprawnie zaprojektowanych i estetycznie wykonanych stron, które jednak wręcz straszą niechlujnie przygotowanymi treściami. Nie wpływa to dobrze na wizerunek lekarza.

Mierzmy siły na zamiary
Zaczynając pracę nad stroną internetową, zadajmy sobie pytanie, czy czujemy się na siłach samodzielnie przygotować treści poprawne nie tylko merytorycznie, ale także stylistycznie i bezwzględnie wolne od błędów. Pamiętajmy, że dla większości pacjentów pierwszy kontakt z gabinetem lekarskim ma miejsce właśnie w Internecie - teksty, które przeczyta, muszą być przygotowne profesjonalnie. Jeśli władanie piórem nie jest naszą mocną stroną, zawsze możemy zlecić ich napisanie agencji reklamowej - większość oferuje usługi copywriterskie. Można też skorzystać z usług freelancera.

Dwa modele wyceny
Zwykle napisanie treści wycenia się na dwa spodoby: “na sztuki”, gdy chodzi o przygotowanie konkretnego tekstu, np. na podstronę “O mnie” lub “Oferta” (ceny wahają się od kilkudziesięciu do ok. 300zł za tekst), lub w przypadku dłuższych tekstów, np. artykułów, przyjmując jako jednostkę rozliczeniową ustaloną liczbę znaków (najczęściej 1000 lub 1800; w liczbę znaków wlicza się spacje). Stawki zwykle wahają się wówczas między kilkudziesiącioma a ok. 250zł za 1800 znaków tekstu.

Poprawnie i bez udziwnień
Jeśli decydujemy się pisać sami, w pierwszym rzędzie pamiętajmy o tym, że treści muszą być przystępne. Unikajmy rozbudowanych, kwiecistych zdań, stawiając na prostotę przekazu. Tekst musi być “przezroczysty” - napisany w taki sposób, aby forma nie utrudniała zrozumienia treści. Pacjent powinien szybko i sprawnie znaleźć i przyswoić informacje, których potrzebuje. Unikajmy przegadania, teksty muszą być zwięzłe. Zwracajmy też baczną uwagę na ortografię i interpunkcję - wprawdzie większość edytorów tekstu posiada wbudowaną autokorektę, ale nie wskaże ona np. brakującego przecinka, może też przeoczyć błędnie odmienione wyrazy lub literówki. W przypadku wątpliwości zawsze możemy zlecić sczytanie tekstów korektorowi, który wyłapie i poprawi ewentualne błędy. Stawki wynoszą zwykle kilka złotych za korektę strony tekstu.

Piszemy dla internautów
Formatując tekst, pamiętajmy o tym, że będzie czytany przede wszystkim z ekranów komputerów i smartfonów. W Internecie raczej unika się zwartych bloków tekstu - szybko męczą oko i utrudniają odnalezienie wątku, gdy trzeba na chwilę przerwać lekturę. Stosujmy przerwy między akapitami, aby “rozstrzelić” tekst - będzie się go lepiej czytać. W tekstach publikowanych w Internecie dobrze sprawdzają się listy punktowane - w tej właśnie formie możemy prezentować ofertę gabinetu czy posiadane certyfikaty. Warto też wyróżnić najważniejsze informacje pogrubioną czcionką. Sama czcionka powinna być prosta i neutralna - zwykle wybiera się kroje Arial, Calibri lub Verdana. Spośród popularnych czcionek unikajmy Comic Sans - jest uważana za infantylną.

Cenna krytyka
Zanim opublikujemy teksty, dajmy je do przeczytania kilku osobom. Zapewne zwrócą uwagę na niuanse, które przeoczyliśmy - niejednoznaczne sformułowania, stylistyczne niezręczności lub drobne błędy. Sami też przyjrzyjmy się swoim tekstom krytycznie, najlepiej świeżym okiem, kilka dni po napisaniu.