Rozmowa z lek. Leszkiem Huziorem

Leszek Huzior

O relacjach z pacjentami, ich opiniach, a także wykorzystaniu nowych technologii służących lepszej komunikacji z pacjentami w gabinecie lekarskim opowiada lek. Leszek Huzior - ginekolog, specjalista położnictwa i chorób kobiecych z Warszawy.

Co jest najważniejsze według Pana w relacjach z pacjentami?

lek. Leszek Huzior: Najważniejsza jest empatia – zrozumienie potrzeb pacjentek. Są różne typy behawioralne pacjentów i każdy z nich, czego innego oczekuje od lekarza. W moich kontaktach z pacjentkami ważne jest to, żebym potrafił każdej odpowiedzieć jej językiem na jej potrzeby. Niezależnie od tego, jeżeli przychodzi do mnie pacjent, to zawsze traktuję go tak, jakbym chciał, aby był przyjęty ktoś z moich bliskich przez innego lekarza.

W kontekście nastawienia na potrzeby pacjentek, rozpoznaję też rolę portalu ZnanyLekarz.pl. Pacjentka może znaleźć lekarza, który przyjmuje w pobliżu, sprawdzić opinie o nim, a równocześnie zapisać się do niego bez problemu przez internet. Opinie w serwisie są taką dodatkową motywacją dla mnie. Jeżeli są pozytywne jest to bardzo duża motywacja do wzmacniania tych rzeczy, które podobają się pacjentkom, opinie negatywne to moment do zastanowienia i dążenie do poprawy tych aspektów, które mogą być u mnie słabsze.

Od jak dawna korzysta Pan z serwisu ZnanyLekarz.pl?

L.H: Moje pacjentki korzystają od kilku lat – znajdując w serwisie informacje o mnie. Często pytam je, w jaki sposób do mnie trafiły. Wiele z nich przyznaje, że przez internet. Sam zacząłem korzystać z portalu od września ubiegłego roku, a w październiku uruchomiłem internetowy kalendarz wizyt. Przyznaję, że zrobiłem to z pewną dozą niepewności. Początkowo były z nim pewne trudności. Gdy pacjentka rejestruje się na wizytę przez internet, powiadomienie o tym trafia na telefon do mnie i położnej, z którą pracuję. Ona czasem nie zwróciła na to uwagi i zapisywała później kogoś innego na ten sam termin. Problem rozwiązał się, gdy wgrałem aplikację na telefon (lekarz pokazuje iPhone’a). Dzięki temu mogę wpisywać do kalendarza też te pacjentki, które dzwonią i rejestrują się telefonicznie. Teraz wystarczy, że klikam tutaj (lekarz pokazuje listę wizyt w telefonie) i widzę wszystkie terminy wizyt. Mam tu też dane kontaktowe każdej z nich. Dlatego też zachęcam swoje pacjentki, aby zapisywały się przez internet. Wtedy wszystko jest w jednym miejscu.

Rejestracja przez internet rozwiązała jeszcze jeden problem. Recepcja w mojej przychodni nie jest czynna 24 godziny na dobę. Teraz pacjentki mogą znaleźć informacje o mnie w środku nocy, od razu zapisać się na wizytę, a potem jeszcze otrzymają przypomnienie o wizycie. To jest bardzo wygodne.

Duża część pacjentek korzysta z rejestracji online?

L.H: Tak, mój kalendarz jest wypełniony na dwa tygodnie do przodu.


Zobacz darmowe demo Kalendarza Wizyt


Czy nowe technologie ułatwiają utrzymywanie relacji z pacjentami? Poprawiają kontakt, zwiększają zaufanie?

L.H: Na pewno tak. Dzisiaj pacjentka ma dwie możliwości do wyboru: albo skontaktować się ze swoim lekarzem, albo z doktorem Google. Dlatego podaję im zawsze numer mojego telefonu. Gdy któraś z nich ma problem, ja szybko odpowiem i ona wie, że tak, jak ma swojego prawnika, czy znajomego „złotą rączkę”, pomagającego, gdy coś się zepsuje, ma też lekarza i nie musi się martwić.

Wracając do ZnanyLekarz.pl. Na serwisy tego typu patrzę także, jako formę pomocy dla pacjentów. Lekarza zwykle szuka się, gdy pojawia się problem, to często są telefony pierwszej potrzeby. A dzięki takim aplikacjom, jeszcze z lokalizacją, można szybko znaleźć właściwego lekarza w okolicy i umówić się na najbliższy termin wizyty.

Profil lek. Leszka Huziora w ZnanyLekarz.pl >