Ostatni dzwonek, aby nadążyć za internetową rewolucją

doc_tablet

Często piszemy o tym, dlaczego warto promować swoje usługi w Internecie. Tym razem skupimy się na samym medium i zmianach, jakie w nim zaszły w ostatnim czasie. Jeśli jakiś lekarz jeszcze ma wątpliwości, czy warto angażować się w pozyskiwanie pacjentów i promocję w Internecie - zaraz się przekona, że nie ma czasu do stracenia.


Internautów przybywa...

Jak podaje raport Global Media Intelligence Report, poświęcony perspektywom rozwojowym mediów cyfrowych, internetu i urządzeń mobilnych na świecie, liczba internautów w Polsce w 2015 wzrosła do 23.3 mln (o 400 tys. więcej, niż w roku poprzednim). Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość Polaków chętnie szuka lekarza w Internecie (podczas badania przeprowadzonego przez serwis ZnanyLekarz.pl zadeklarowało to 89% ankietowanych), musimy dostrzec w internautach rzeszę potencjalnych pacjentów.


...i na tym nie koniec

Ten sam raport prognozuje, że z roku na rok liczba internautów w Polsce będzie rosnąć w zbliżonym tempie. Już w 2019 regularnymi użytkownikami Internetu będzie blisko 25 mln osób, a więc 65% wszystkich Polaków. Równolegle upowszechniać się będzie korzystanie z Internetu do robienia zakupów i zamawiania usług (już dziś ponad połowa użytkowników korzysta w ten sposób z sieci.


Następuje zmiana pokoleniowa

Coraz śmielej na rynku poczyna sobie tzw. pokolenie Y - ludzie urodzeni między 1980, a 2000 rokiem. To ludzie zainteresowani Internetem, młodsi z nich dosłownie wychowani online - to pokolenie portali społecznościowych, komunikacji obrazkowej i smartfonów, dla którego granica między światem rzeczywistym a wirtualnym jest bardzo nieostra. To ludzie, dla których zamówienie pizzy przez telefon wydaje się anachronizmem, bo przecież można to zrobić w sieci. Jednocześnie oni również potrzebować będą pomocy lekarza. I na pewno nie poszukają kontaktu w książce telefonicznej.


Sieć nas wchłania

Już teraz obserwujemy pierwsze symptomy przenoszenia punktu ciężkości na komunikację z pacjentami przez Internet. W wielu krajach świata dużą popularnością cieszą się konsultacje z lekarzami online, prowadzone na żywo, w czasie rzeczywistym, z wykorzystaniem kamer internetowych. Trend powoli wkracza także do Polski. Serwis ZnanyLekarz.pl już dziś zachęca lekarzy do odpowiadania na pytania pacjentów przez Internet - taka konsultacja nie zastąpi wizyty w gabinecie, ale może być jej cennym uzupełnieniem. Służy też edukacji pacjentów.


Tych trendów nie da się już odwrócić. Rozwój Internetu, przejmowanie rynku przez wychowane w sieci pokolenie - to wyzwanie, któremu lekarze muszą stawić czoła. A jeśli nie zainteresują się tematem odpowiednio wcześnie, nagle okaże się, że nie potrafią już nadążyć za zmianami. Podpowiadamy: właśnie teraz wybrzmiewa ostatni dzwonek alarmowy.