maj 14, 2015

6 nowych trendów w Google - jak sprawić, by Twoja strona była częściej odwiedzana

Pozycjonowanie_zmiany_w_Google

Jeśli nie ma Cię w Internecie, nie istniejesz – w tym wyświechtanym powiedzeniu jest niestety wiele prawdy. Mało tego, dziś należałoby je rozwinąć: Jeśli nie pojawiasz się wysoko w wynikach wyszkuwania Google, to tak, jakby nie było Cię w ogóle. Problem ten dotyczy również gabinetów i placówek medycznych. O tym, że pozycjonowanie jest konieczne, pisaliśmy już wcześniej (zobacz więcej: link). W temacie pozycjonowania sporo się jednak zmieniło.

Panta rhei w Internecie

Dla przypomnienia: “pozycjonowaniem” nazywamy działania, których efektem jest wyświetlenie strony internetowej na jak najwyższym miejscu w wynikach wyszukiwarki internetowej po wpisaniu konkretnego hasła – np. “dermatolog Olsztyn”, “zapalenie spojówki Warszawa” etc.

Zasady pozycjonowania nie są stałe. Algorytm zarządzający wyszukiwarką Google ulega ciągłym przekształceniom i to, co jeszcze niedawno gwarantowało sukces, dziś może być nieaktualne. Zasady gry wciąż się zmieniają. Aby pozostać na topie, musimy dostosowywać naszą stronę do zmieniających się wymagań Google’a. Omówmy pokrótce aktualne trendy.

Sześć nowych zasad

  1. Promowane jest dostosowanie witryny do urządzeń mobilnych. Strony, które posiadają wersje dostosowane do wyświetlania na ekranach smartfonów i tabletów, są wyświetlane wyżej w wynikach wyszukiwania. Warto o tym pamiętać. Przygotowanie odpowiedniej dla urządzeń mobilnych wersji naszej strony nie tylko oznacza większą wygodę dla pacjentów (coraz więcej Polaków jest aktywnych w Internecie z poziomu smartfona), ale też więcej odwiedzin. Brak wersji mobilnej może spowodować spadek ruch z urządzeń mobilnych nawet o 40%.
  2. Algorytm Google „nauczył się” już rozpoznawać odmiany słów kluczowych. Oznacza to, że można formułować teksty w naturalny sposób. Zwrot “wieloletnia praktyki dentysty w Warszawie” jest z punktu widzenia pozycjonowania równie wartościowy jak „dentysta Warszawa”. Pamiętajmy, by treść była poprawna stylistycznie i tworzona przede wszystkim z myślą o odbiorcy, nie wyszukiwarce.
  3. Dotychczas ważnym czynnikiem wpływającym na pozycje naszej strony w wynikach Google była liczba odnośników z innych stron prowadzących do naszego serwisu. Na tej podstawie wyszukiwarka oceniała, czy dana strona powinna się znaleźć wysoko w wyszukiwarce, czy nie. Obecnie czynnik ten nie jest już tak istotny. Niemniej warto zwrócić uwagę na to, jak wiele takich odnośników posiadamy, i z jakich stron one pochodzą. Dziś bardziej liczy się zgodność tematyczna i wiarygodność stron polecających nas.
  4. Działa zasada większy ciągnie mniejszego w górę. Jeśli wspomni o nas „mocniejsze” źródło (dobrze wypromowana, często odwiedzana strona), automatycznie wzrośnie nasza pozycja. Jeszcze bardziej więc warto np. udzielać się na eksperckich blogach – oprócz budowania w ten sposób wizerunku profesjonalisty wesprzemy pozycjonowanie strony. Warto też zadbać o obecność w największych portalach dla lekarzy – takich jak ZnanyLekarz.pl.
  5. Google zaczął karać za dublowanie treści. Oznacza to, iż zamieszczenie na swojej stronie treści skopiowanych z innego miejsca w Internecie zaowocuje strąceniem na niższą pozycję w wynikach wyszukiwania. Tym bardziej warto więc samodzielnie tworzyć wartościowe treści i pod żadnym pozorem nie należy ulec pokusie zapełnienia strony „zapożyczonymi” tekstami – droga na skróty obecnie prowadzi donikąd.
  6. Jeszcze większy nacisk kładziony jest na obecność w mediach społecznościowych. Profil na Facebooku i Twitterze podbije naszą pozycję w Google – to już raczej powszechna wiedza. Na pewno nie zaszkodzi też obecność na Google Plus i Pinterest, portale zdobywające coraz większy zasięg i popularność.

Do startu, gotowi…

Jak widać, dotrzymanie kroku algorytmowi wyszukiwarki wymaga pewnego wysiłku. Warto jednak się postarać, aby nie zostać w tyle. Skoro posiadamy już stronę internetową, powinna ona jak najlepiej pełnić swoją funkcję – czyli kierować pacjentów do naszego gabinetu. Zastanówmy się, czy strona wychodzi naprzeciw zmianom w mechanizmach wyszukiwania. Jeśli przygotowała ją agencja – czy uwzględniła obecne trendy? Wyobraźmy sobie naszą konkurencję z innymi placówkami medycznymi w wyszukiwarce Google jako wyścig po pacjenta. Same umiejętności i przygotowanie merytoryczne mogą okazać się niewystarczające… jeśli do wyścigu ruszymy z odległej pozycji startowej. Korzyści, jakie da nam wysokie wypozycjonowanie, z pewnością warte są poniesienia dodatkowej pracy.