sty 9, 2014

Komunikacja z pacjentem a uścisk dłoni

uścisk dłoni

Czasem w trakcie szkoleń lub w jego przerwach pojawia się pytanie, kiedy i jak podawać rękę pacjentom. Rzecz wydawać by się mogło oczywista, wcale taka nie jest, gdy jej się bliżej przyjrzeć.

W wielu publikacjach, zwłaszcza amerykańskich, podawanie ręki traktowane jest jako coś koniecznego do zbudowania właściwej relacji lekarz-pacjent. Faktycznie w realiach amerykańskich uścisk dłoni może być naturalnym elementem komunikacji. Mimo naturalnego kopiowania wszelkich amerykańskich nowinek, w Polsce takie zachowanie nie zawsze jest odbierane zgodnie z intencją.

Gdyby jednak pokusić się o próbę odpowiedzi, czy podawać rękę na „dzień dobry” pacjentowi, odpowiedź moja brzmiałaby: To zależy. Tak, jeśli jest to Twój naturalny sposób witania się ze wszystkimi osobami. Nie, jeśli nie robisz tego na co dzień.

Jednym z ważniejszych elementów właściwej relacji pomiędzy lekarzem a jego pacjentami jest autentyczność. Z tym że autentyczność dobrze rozumiana. Bycia gburowatym i nieprzyjemnym w obyciu osobnikiem nie należy tłumaczyć sobie jako „mój naturalny styl bycia”. W takiej sytuacji lepiej przyjąć, że konieczne jest ujawnianie zachowań społecznie uznawanych za sposób okazywania szacunku drugiej osobie. Bycie autentycznym w kontekście podawania dłoni oznacza, że jeśli czujemy taką potrzebę, możemy w ten sposób przywitać pacjenta. Jeśli jednak nie jest to nasz naturalny sposób zachowania, darujmy sobie takie zachowanie.

Udawanie czegokolwiek w relacji z pacjentem jest łatwo wyczuwalne. Autentyczna życzliwość okazana poprzez uścisk dłoni jest jedynie fizycznym wyrazem wewnętrznej postawy lekarza wobec pacjenta. Jeśli jest sztuczna, wówczas pomiędzy lekarzem a pacjentem pojawia się przeszkoda, często trudna do pokonania.

Zawężanie życzliwego stosunku do pacjenta do uścisku dłoni byłoby zbytnim uproszczeniem. Pacjenci nie oczekują od lekarza, że ten będzie ich przyjacielem i powiernikiem. Rola lekarza jest zgoła inna. Ma leczyć, ale w atmosferze zaufania, którego wyrazem jest często decyzja pacjenta o wyborze tego konkretnego lekarza. Dobrze jest, kiedy lekarz tego mandatu zaufania nie marnuje, ale przekuwa na dobrą wzajemną relację.

Nie jest tajemnicą, że miłym i sympatycznym lekarzom wybacza się więcej. Pacjenci lepiej odbierają lekarza, który uśmiecha się do nich, okazuje życzliwość i zrozumienie dla ich sytuacji i problemów, słucha ich uważnie. Te proste zachowania są kluczem sukcesu dobrej relacji. Uścisk dłoni może być jednym ze sposób nawiązywania kontaktu z pacjentem, pod warunkiem, że wynika z potrzeby lekarza a nie „przyjętej polityki firmy”.


Wskazówki i porady: Pierwsza rozmowa z pacjentem. Część I - Przywitanie
Przeczytaj artykuł →