maj 29, 2014

Co mi dolega doktorze Google?

doktor google

Od pewnego czasu żyjemy w epoce interaktywnej, gdzie uzyskanie praktycznie każdej informacji jest niezwykle proste i tanie dzięki powszechnemu dostępowi zasobów internetu. Serwisy społecznościowe, blogi, komunikatory zlikwidowały bariery komunikacyjne i ułatwiły wymianę informacji oraz opinii. Wystarczy włączyć komputer i kliknąć, aby znaleźć odpowiedź na niemal każde pytanie, także dotyczące aspektu zdrowia. Ta olbrzymia zmiana nie pozostała bez wpływu na postrzeganie medyków i ich reputację, która bez wątpienia jest niezwykle ważna w tym zawodzie.

Internet jest obecnie najważniejszym źródłem informacji o zdrowiu. Według sondażu PBI, 88% respondentów szuka wiedzy na ten temat w sieci, a jedynie 73% czerpie ją od lekarzy i specjalistów.

Jakich informacji szukają w sieci pacjenci?

Aż 65% pacjentów szuka informacji związanych z chorobami, a ponad 40% na temat leków i ich ceny. 33% internautów jest zainteresowana tematem leczenia chorób i zabiegów medycznych, a 29% czyta wiadomości związanych z odżywianiem i dietą. Na piątym miejscu uplasowały się opinie o lekarzach i placówkach, czyli serwisy, gdzie pacjenci komentują pracę medyków. Pozostałe informacje uzyskały mniej niż 20% odpowiedzi i są to zdrowy styl życia i zdrowie dziecka, prawa pacjenta.

Z przytoczonego sondażu PBI płynie jasny wniosek. Pacjenci są wyedukowani i nie ufają bezkrytycznie lekarzom. Konsultują się między sobą w internecie, korzystają z narzędzi do samodzielnego stawiania diagnozy, wymieniają opinie i wzajemnie sobie doradzają. W efekcie prowadzi to do sytuacji, gdzie nie najważniejszym autorytetem medycznym jest nie lekarz, ale internet i reprezentujący go "Doktor Google".

Pacjenci wierzą w umiejętności dr Google

Ciekawe, ale zarazem niepokojące dla lekarzy wyniki badań, podaje pracownia ARC Rynek i Opinie (“Internet leczy skutecznie”). Aż 52% badanych pacjentów podjęło próbę leczenia na podstawie informacji uzyskanych w internecie, bez konsultacji z lekarzem czy farmaceutą. I kolejne zaskoczenie: 92% z tych osób uznało, że to leczenie okazało się skuteczne, czyli prawie wszyscy pacjenci Doktora Google są zadowoleni z jego usług. Czy każdy lekarz może pochwalić się tak dużym odsetkiem zadowolonych pacjentów? Z pewnością nie każdy. Wyniki badania ARC potwierdzają też dane GUS-u: blisko co trzeci internauta (a wśród mieszkańców miast ponad 45 proc.) radzi się u doktora Google. Nie pozostaje to bez wpływu na postrzeganie lekarzy.

dr-google

Jak poradzić sobie w internetowej rzeczywistości?

W sytuacji gdy rośnie rola komunikacji internetowej, nie powinno w sieci zabraknąć lekarza. Lekarz powinien być tam, gdzie są pacjenci. A w związku z tym niezwykle dużego znaczenia nabiera umiejętność zrozumienia i wykorzystania nowych mediów w rozwoju praktyki lekarskiej: umiejętność budowania autorytetu i utrzymania reputacji, umiejętność prezentowania swojej osoby i swoich usług w internecie, umiejętność radzenia sobie z opiniami. Jeżeli lekarz chce budować swoją reputację i mieć pozytywny wizerunek wśród pacjentów, musi wziąć pod uwagę zmieniające się otoczenie. Nie walczyć z nową rzeczywistością, ale dostosować się do niej i wykorzystać szansę, jaką daje internet w budowaniu wizerunku i w efekcie w rozwoju praktyki lekarskiej.


Pobierz nasz poradnik i poznaj 4 zasady budowania wizerunku lekarza w Internecie!Pobierz bezpłatny e-book