Czy lekarze mogą reklamować swoje usługi?

doc_mic

Prawo polskie opisuje reklamę usług medycznych w ustawie z dnia 15 kwietnia 2011 roku o działalności leczniczej (Dz. U. nr 112, poz. 654 z późn. zm., dalej w skrócie „udl”). Zgodnie z jej przepisami podmiot wykonujący działalność leczniczą (np. lekarz, placówka medyczna etc.) podaje do wiadomości informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych. Ustawa wyraźnie zabrania jednak przekazywania informacji, których treść lub forma posiada cechy reklamy.

Można uznać, że w świetle tych przepisów reklama jest całkowicie zakazana. Czy na pewno?

Przepis mówi przecież wyraźnie: ani treść ani forma podawanych informacji nie może mieć cech „reklamy”. Tyle, że udl ani nie definiuje „reklamy”, ani nie tłumaczy w żaden sposób, co kryje się pod tym pojęciem.

Dlatego też nie pozostaje nam nic innego jak sięgnąć po ogólne definicje „reklamy”, stworzone przez prawników oraz orzecznictwo sądowe.

Reklama definiowana jest na ogół szeroko – jako wszelkie działania zachęcające do nabycia towaru lub skorzystania z usługi. Dodaje się jednak, że aby dana informacja miała charakter reklamy, powinna być skierowana do bliżej nieokreślonego kręgu osób, a zatem być przekazem charakteryzującym się powszechnością, jawnością i ogólną dostępnością.

Oznacza to, że reklamą w rozumieniu omawianych przepisów nie będą działania skierowane do ograniczonego kręgu osób.

Reklamą nie będą również informacje, które podmioty prowadzące działalność leczniczą muszą podawać do wiadomości zgodnie z art. 14 udl, a więc „informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych”. Informacje te nie mogą mieć jednak cech reklamy ani być podawane w charakterystycznej dla reklamy formie.

 

Gdzie leży zatem granica pomiędzy informacją, a reklamą?

Niestety, z uwagi na brak definicji ustawowej granica ta jest dosyć płynna. Reklamą z pewnością nie są suche informacje wskazujące jakie świadczenia wykonuje dany lekarz np. „wykonujemy zabiegi XXX”. Za reklamę zostaną natomiast uznane komunikaty promujące usługi, takie jak np. „najlepszy lekarz w mieście”, „w naszej przychodni najtaniej wykonujemy zabieg XXX” itd.

Trudności pojawiają się przy ocenie komunikatów leżących gdzieś na granicy – np. „Lekarz XXX, który został uznany za specjalistę nr 1 w plebiscycie miesięcznika XXX wykonuje u nas zabiegi YYY”. W takich przypadkach informacje należy zawsze oceniać indywidualnie, badając czy informacja o lekarzu jest istotna dla pacjenta, czy też ma na celu wyłącznie zachęcenie go do skorzystania z usług.

Z pomocą lekarzom przyszła Naczelna Rada Lekarska, która w uchwale z dnia 16 grudnia 2011 roku w sprawie szczegółowych zasad podawania do publicznej wiadomości informacji o udzielaniu przez lekarzy i lekarzy dentystów świadczeń zdrowotnych, opisała jakie informacje można podawać, jak je podawać oraz jakich działań unikać (tabela poniżej).

 

Jakie informacje?

Jak podawać informacje?

Czego unikać?

tytuł zawodowy, imię i nazwisko

na tablicach, jednak nie więcej niż dwóch stałych tablicach ogłoszeniowych na zewnątrz budynku, w którym prowadzona jest praktyka i dodatkowo nie więcej niż dwóch takich tablicach przy drogach dojazdowych do siedziby praktyki

 

jakiejkolwiek formy zachęty oraz próby nakłonienia do korzystania ze świadczeń zdrowotnych

 

miejsce, dni i godziny przyjęć

w ramach ogłoszeń prasowych w rubrykach dotyczących usług medycznych

 

informacji o metodach, ich skuteczności i czasie leczenia oraz obietnic i potocznych określeń

rodzaj wykonywanej praktyki zawodowej

w książkach telefonicznych i informatorach o usługach medycznych w dziale dotyczącym usług lekarskich

 

określenia cen i sposobu płatności, za wyjątkiem określenia cen i sposobu płatności w przypadku przekazywania tych informacji poprzez zamieszczenia ich na stronie internetowej praktyki zawodowej lub poprzez specjalne telefony informacyjne;

 

stopień naukowy, tytuł naukowy

na stronach internetowych

informacji o jakości sprzętu medycznego.

 

specjalizacje

Przez specjalne telefony informacyjne

 

umiejętności z zakresu węższych dziedzin medycyny lub udzielania określonych świadczeń zdrowotnych, szczególne uprawnienia

 

 

numer telefonu

 

 

określenie cen i sposobu płatności w przypadku przekazywania tych informacji poprzez zamieszczanie ich na stronie internetowej praktyki zawodowej lub poprzez specjalne telefony informacyjne

 

 



Gdyby określone działania uznano za reklamą w świetle omawianych regulacji, mogłoby się to wiązać z poważnymi konsekwencjami, takimi jak:

  • wydanie przez Okręgową Izbę Lekarską decyzji o zakazie wykonywania działalności leczniczej i wykreślenie praktyki lekarza z rejestru, po dokonaniu uprzedniej kontroli i stwierdzenia nieprawidłowości,

  • pociągnięciem do odpowiedzialności za wykroczenie z art. 147a Kodeksu Wykroczeń tj. karą aresztu, ograniczeniem wolności lub nałożeniem grzywny względem tego, kto podaje do wiadomości publicznej informacje o zakresie i rodzajach udzielanych świadczeń zdrowotnych mające formę i treść reklamy,

  • pociągnięciem do odpowiedzialności za czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 roku o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. 1993 nr 47 poz. 211, ze zm.) lub za wykroczenie opisane w jej przepisach,

  • pociągnięciem do odpowiedzialności za naruszenie zasad „Kodeksu Etyki Lekarskiej”, zgodnie z którym „lekarz tworzy swoją zawodową opinię jedynie w oparciu o wyniki swojej pracy, dlatego wszelkie reklamowanie się jest zabronione. Lekarz nie powinien wyrażać zgody na używanie swego nazwiska i wizerunku dla celów komercyjnych”

Dlatego też planując działania mające na celu informowanie o usługach, lekarze, jak i placówki ich zatrudniające powinny wstępnie ocenić czy działania takie nie będą stanowić reklamy w świetle prawa. Pozwoli to uniknąć wielu nieprzyjemnych konsekwencji.

 

Aktualnie na rynku można jednak dostrzec szereg działań informacyjnych, które raczej nie zostałby uznane za reklamę usług medycznych w świetle omawianych przepisów. Są to m.in:

  • propozycje obniżek skierowane do konkretnych pacjentów (brak powszechnego, ogólnego charakteru);

  • informacje podawane do zamkniętych grup w internecie np. w ramach zamkniętych grup na portalach społecznościowych (brak powszechnego, ogólnego charakteru);

  • wyszukiwarki z ocenami lekarzy (oceny nie pochodzą od lekarzy ani placówek medycznych); 

  • działalność z zakresu promocji zdrowia taka jak artykuły specjalistyczne, wykłady, konferencje (charakter edukacyjny).

 

Wiktor Rainka

Adwokat, Starszy Prawnik w Grupie Wirtualna Polska S.A. odpowiedzialny za biznes, M&A oraz postępowania sądowe. Skontaktuj się z autorem: wiktor.rainka@gmail.com