7 działań, przez które Twoja placówka traci pieniądze

broken.piggy.bank.jpeg

John Wanamaker, amerykański pionier marketingu, przed ponad stuleciem wypowiedział słynną kwestię: Połowa pieniędzy, które wydaję na reklamę, jest chybioną inwestycją. Problem w tym, że nie wiem, która połowa. Z przyjemnością możemy stwierdzić, że ta efektowna sentencja mocno straciła na aktualności, przynajmniej w kontekście marketingu usług placówek medycznych. Oto siedem działań, przez które Twoja placówka notorycznie traci pieniądze.

 

1. Rozpoczynasz działania bez gotowej strategii

Wielu managerów placówek wciąż wychodzi z założenia, że najważniejsze w prowadzeniu działań marketingowych jest szybkie przystąpienie, nomen omen, do działania. Zamiast tracić czas na szczegółowe przygotowania, wolą od razu zabrać się do pracy. W efekcie od samego początku tracą pieniądze, gdyż nieprzemyślane działania marketingowe nie mają prawa być skuteczne. Żelazna zasada brzmi: marketing zaczyna się od planu.

2. Nie optymalizujesz raz podjętych działań

Działania marketingowe nigdy nie stanowią celu same w sobie i nie wolno tak o nich myśleć. Marketing jest inwestycją, która w założeniu ma przynieść Twojej placówce zysk. Nadrzędnym wskaźnikiem, o którym nie wolno zapominać, jest ROI (return of investment, zwrot z inwestycji). W dłuższej perspektywie marketing nie może pochłaniać więcej złotówek, niż przynosi do firmy. Stąd konieczność mierzenia wyników podjętych działań i stałego optymalizowania ich, aby stosunek kosztów do zysku był jak najlepszy. Znaczy to tyle, że każdy manager powinien zaprzyjaźnić się z tabelami Excela (przygotowaliśmy kilka gotowych, przydatnych szablonów!)

3. Nie angażujesz dostatecznych środków

Aby osiągnąć zysk, trzeba ponieść inwestycję. Każdy chciałby zarobić jak najwięcej, inwestując jak najmniej. Boimy się, że zainwestujemy za dużo, a poniesione wydatki się nie zwrócą. Łatwo ulec pokusie oszczędzania i przeznaczania na marketing minimalnych budżetów. Tymczasem zaangażowanie niedostatecznych środków może storpedować wysiłki już na samym starcie. Jeśli już brać się za jakieś działanie, to tylko podchodząc do niego poważnie. Zamiast przeznaczać na dany kanał marketingowy minimalne zasoby (chodzi nie tylko o budżet, ale też np. o poświęcony czas), może lepiej skoncentrować się na innych, sprawdzonych?

4. Nie znasz swojej grupy docelowej

Marketing to w istocie rodzaj komunikacji, w której przedstawiamy określoną ofertę określonej grupie odbiorców. Nawet najlepszy komunikat nic nie zdziała, jeśli otrzymają go niewłaściwi ludzie. Ogromna większość pieniądze wydanych na promowanie kliniki dentystycznej przy pomocy reklam AdWords przepadnie, jeśli nie zawęzimy grupy docelowej do mieszkańców miasta, w którym klinika ta się znajduje, i jego bezpośrednich okolic. Zawsze bierzmy pod uwagę, kto powinien być odbiorcą naszych treści marketingowych.

5. Nie znasz swojej konkurencji

Podjęcie działań marketingowych powinno zawsze być poprzedzone rzetelną analizą bezpośredniej konkurencji. Wiedza, jak placówka medyczna wypada na tle innych, z którymi faktycznie rywalizuje o pacjenta, pozwoli zdecydować, jakie mocne strony warto podkreślić. Może dojazd do naszej placówki jest zdecydowanie wygodniejszy, może jako jedyni w okolicy pozwalamy umawiać wizyty przez Internet albo zatrudniamy lekarzy uważanych za lokalne gwiazdy w swoich specjalizacjach? Śmiało podkreślajmy największe atuty.

6. Zamykasz się w strefie komfortu

Panta rhei, wszystko płynie. Maksyma Heraklita - choć sam pewnie byłby tym zdziwiony - idealnie opisuje dynamikę zmian we współczesnym marketingu. Trendy zmieniają się błyskawicznie, powstają nowe kanały, a stare odchodzą w zapomnienie. To, co jeszcze kilka lat gwarantowało sukces, dziś może być zupełnie nieefektywne. Wystarczy na jakiś czas zamknąć się w strefie komfortu i zrezygnować ze śledzenia nowości, aby nagle zdać sobie sprawę, że już nie za bardzo wiadomo, o co chodzi w całym tym marketingu. A nawet jeśli świat nie zdąży odjechać na znaczny dystans - robienie w kółko tego samego z czasem po prostu przestaje przynosić rezultaty.

7. Oczekujesz cudów

Dobrze zaplanowane i odpowiednio poprowadzone działania marketingowe, zwłaszcza online, mogą przynieść sukces znacznie szybciej, niż tradycyjne metody jeszcze kilkanaście lat temu. Wciąż jednak warto pamiętać, że cuda się nie zdarzają, a marketing placówki medycznej to proces rozłożony w czasie i wymagający stałego zaangażowania. To, że efektów nie widać natychmiast po podjęciu działań, nie znaczy, że należy ich zaniechać - raczej uważnie doglądać efektów i stale optymalizować.

Marketing placówki medycznej może i powinien przynosić zysk. Wystarczy pamiętać o tym, żeby unikać działań, które niepotrzebnie marnują pieniądze. Zawsze warto też sięgać po narzędzia, które usprawnią i zoptymalizują działania marketingowe.

 


Zobacz, jak ZnanyLekarz.pl pomoże Ci prowadzić marketing placówki!


 

Przeczytaj także



    

DARMOWE DEMO

Zobacz, jak działa
profil Premium

Zobacz demo

Najnowsze posty