5 błędów, które popełniają lekarze w Internecie

CU Doctor with stethoscope looking at computer #3

Ponad 9,5 mln użytkowników Internetu sprawdza informacje o lekarzu w sieci. Pacjenci nie tylko szukają danych kontaktowych i opisu usług, lecz także kształtują swoje zdanie o specjaliście na podstawie informacji znalezionych na stronach www. Warto więc zadbać o to, jaki obraz lekarza pacjent „ujrzy” w Internecie. Ale jak to zrobić? Wciąż jeszcze lekarze popełniają wiele błędów w tej kwestii. To zrozumiałe, bo przecież nikt na studiach nie uczył, jak kształtować swój profesjonalny wizerunek w Internecie. Przedstawiamy listę najważniejszych przewinień i podpowiadamy, jak ich uniknąć.

1. Nieinteresowanie się swoją obecnością w sieci

Niektórzy lekarze wychodzą z założenia, że bezpieczniej jest w ogóle nie pokazywać się w Internecie. Jednak szanse na to, że Twoje nazwisko, jako osoby świadczącej usługi medyczne czy prowadzącej działalność gospodarczą, nie pojawi się w sieci, są niewielkie. Dlatego warto monitorować, jakie informacje na Twój temat mogą znaleźć internauci, i zadbać o swoją internetową wizytówkę. Jak sprawdzić, co o nas mówi Internet? Najprościej wpisać swoje imię i nazwisko w wyszukiwarkę Google. Tak zazwyczaj robią pacjenci. Można również skorzystać z różnych narzędzi do monitorowania wpisów w Internecie, jak Alerty Google czy Brand24.pl. Zainteresowanych odsyłam do jednego z naszych poprzednich wpisów.

2. Przesadne przejmowanie się wszystkimi wpisami na swój temat

Z drugiej strony są ci, którzy zbyt wiele uwagi poświęcają śledzeniu wpisów pojawiających się w sieci na ich temat i bardzo przejmują się wszelkimi niepożądanymi informacjami. Pamiętaj, że nie na wszystko, co pojawia się w Internecie, możesz mieć wpływ. Dlatego kontroluj sytuację, ale nie przejmuj się pojedynczymi głosami. Jeśli będziesz świadomie budował swój wizerunek w Internecie, poprzez profesjonalną informację o sobie na stronie internetowej czy w wiarygodnych serwisach poświęconych lekarzom, pojedyncze wpisy na forach lub blogach Ci nie zaszkodzą. Poza tym, nawet negatywne opinie są potrzebne - uwiarygadniają lekarza i nadają mu bardziej ludzką twarz.

3. Stawianie sobie nierealnych celów

Choć wieszcz namawiał nas, aby mierzyć siły na zamiary i nie rezygnować ze wzniosłych planów czy nieoczywistych pomysłów, w przypadku internetowych aktywności lepiej jednak skupić się tylko na tych działaniach, które jesteś w stanie konsekwentnie prowadzić. Strona internetowa, na której znajdują się nieaktualne dane, blog z najnowszym wpisem sprzed roku, profil na Facebooku, którego nikt nie obserwuje? Te elementy na pewno nie wpłyną dobrze na ocenę odwiedzających. Podejmuj się tylko tych działań, na które znajdziesz czas i które przyniosą Ci konkretny efekt. Jeśli nie czujesz się kompetentny lub brakuje Ci czasu - skorzystaj z pomocy specjalistów.

4. Brak możliwość kontaktu

Choć 90% gabinetów ma swoją stronę internetową, wciąż jeszcze zdarza się, że pacjenci nie znajdują możliwości skontaktowania się z lekarzem i umówienia na wizytę. Niezwykle ważne jest, aby na stronie czy profilu lekarza w widocznym miejscu pojawiły się nazwa i adres gabinetu, godziny przyjęć, numer telefonu albo e-mail do kontaktu. Nie wystarczy jednak, że uzupełniłeś stronę i wyeksponowałeś dane kontaktowe. Czy zadbałeś o to, aby odbierać telefony i odpowiednio szybko odpowiadać na maile? Mimo że komunikacja elektroniczna nie pozwala na bezpośrednią reakcję, tak jak rozmowa w gabinecie, ważne jest jednak, aby sprawnie i profesjonalnie udzielać informacji zwrotnej. Choćbyśmy mieli nienaganny wizerunek w sieci, pacjent, któremu nie uda się z nami szybko skontaktować, odejdzie do bardziej przystępnego specjalisty.

5. Publikowanie prywatnych zdjęć czy osobistych wpisów

Oczywiście pozamedyczne obrazki czy ciekawostki mogą ocieplić Twój wizerunek, jednak powinieneś unikać publikowania ośmieszających zdjęć czy zbyt emocjonalnych postów na swoim oficjalnym profilu społecznościowym czy w innych miejscach, w których występujesz jako lekarz. Zwróć uwagę na ustawienia dostępności treści, którymi wymieniasz się ze swoimi znajomymi. Ciekawe zdjęcie przedstawiające Ciebie w trakcie ubierania choinki w gabinecie będzie odpowiednią ilustracją do wpisu na temat przygotowań do świąt czy informacji o urlopie świątecznym, jednak zabawne zdjęcie z prywatnego spotkania ze znajomymi nie powinno się na oficjalnym profilu pojawić. Warto o tym pomyśleć zawczasu, bo później ciężko jest usunąć ślady niechcianego wpisu, który raz zaistniał w internetowym świecie.

Na koniec wspomnę o jeszcze jednym błędzie: przekonaniu, jakoby komunikacja w Internecie była czymś zupełnie innym niż komunikacja na żywo. Owszem, mamy do czynienia z odmiennym kanałem, jednak pozostałe elementy komunikacji, jak nadawca, odbiorca i przekaz - pozostają takie same w obu przypadkach. Profesjonalizm, merytoryczne podejście i odpowiedzialność powinny cechować nie tylko nasze kontakty z pacjentem w gabinecie, lecz także komunikację z nim w Internecie. Pokaż, że jesteś ekspertem, poprzez publikację ciekawych i nienagannych merytorycznie artykułów. Na stronie czy profilu społecznościowym nie pokazuj zbyt prywatnych czy niepoważnych zdjęć. W swoich odpowiedziach do pacjentów zachowaj obiektywizm i profesjonalizm. Dzięki temu zadbasz o to, aby Twój internetowy wizerunek był właściwy.


Już ponad 3 tys. lekarzy zapisało się na bezpłatne szkolenia dotyczące obecności lekarza w Internecie. Poznaj praktyczne sposoby na prezentację w sieci i nie popełniaj więcej błędów! Zapisz się >>